15.05 wystartowałem w jubileuszowym Półmaratonie Hajnowskim. Bieg ten planowałem na początku sezonu jako start kończący przygotowania do Susza. Plany się zmieniły ale w wyścigu nadal chciałem wystartować. Hajnówka to miejsce mojego urodzenia. Na podlasiu mieszka cała moja rodzina i fajnie było po raz pierwszy wystartować przed nimi.

Sam wyścig układał się bardzo dobrze. Na 17 kilometrze przyszedł kryzys który spowodował spadek z 9 miejsca na 24, a zegar dla mnie zatrzymał się ostatecznie na 1: 24. Bieda trochę - do 17km biegłem szybciej niż życie.
 


Comments


Your comment will be posted after it is approved.


Leave a Reply