Czasem mam wrażenie, że zawodnicy zwracają zbyt dużo uwagi na elementy ich sprzętu które w rzeczywistości mają niewielki wpływ na ich wyniki. Dobry, rower nie musi być wcale karbonową maszyną za ogromne pieniądze. Pierwszym krokiem w stronę poprawy swoich osiągów na rowerze jest wygoda. Jest to kwestia która często jest negowana przez zawodników.
Istnieją 3 punkty styczne zawodnika z jego rowerem. Są to pedały, kierownica oraz siodło. Dzisiaj kilka słów na temat tego trzeciego.

Co nam po super-aero-kierownicy kiedy nie jesteśmy w stanie utrzymać dobrej pozycji na tej kierownicy dłużej niż kilka minut? W zeszłym sezonie jeździłem na typowym siodle określanym jako triathlonowe. Długie, dość szerokie, pokryte grubą warstwą żelu. Przy okazji strasznie ciężkie. W niskiej pozycji miałem doświadczenia ze zjawiskiem nazywanym: nut-numbness. Nic przyjemnego.

Prześledziłem temat i oto wnioski do jakich doszedłem:
  •  za wszelkie problemy (dyskomfort, ból) z męskimi organami odpowiedzialny jest stały ucisk przykładany do krocza.
  • siedząc w pozycji "kolarskiej" ciężar spoczywa na pośladkach i odciążone krocze nie stwarza problemów.
Sytuacja zmienia się gdy chcemy przyjąć agresywniejszą pozycję - dolny chwyt, aero, płaskie plecy. Te klimaty.

Poprawnie powinno robić się to przechylając cały korpus do przodu, nie tylko zginając go w części lędźwiowej, co można łatwiej opisać jako pochylenie całej miednicy w przód. W tym momencie spory ciężar spoczywa na tkankach miękkich krocza co jest powodem wielu problemów - tak było w moim przypadku. Wielu zawodników, mówiąc krótko, olewa ten problem i walczy z dyskomfortem zaciskając zęby. Ja poszukałem rozwiązania i jestem teraz w sytuacji gdzie jazda na rowerze nie wiąże się z jakimkolwiek brakiem komfortu.
Picture
Tak wygląda zamontowane siodło Cobb V-Flow Max. W mojej opinii jest to rozwiązanie wszystkich problemów jakie mogą powstawać na styku ciało-siodło. W czym leży sukces Max'a?
  • Głębokie, długie wycięcie pozwala na zniesienie praktycznie całego ucisku któremy w pozycji aerodynamicznej poddajemy krocze - rejon prostaty u mężczyzn oraz tkanki miękkie u kobiet.
  • Ciężar spoczywa na kościach miednicy, bardziej po bokach i bliżej nóg.
  • Siodło waży 270g. To informacja dla osób które lubią liczyć każdy gram w swoim sprzęcie. Jak na siodło z kategorii Kanapy jest to wynik bardzo przyzwoity.
Więcej informacji można znaleźć na stronie www.cobbcycling.com.
 


Comments

Emil Wydarty
24/06/2010 04:15

Paweł gdzie kupiłeś to siodło?

Reply
24/06/2010 11:31

Sidło kupuje się bezpośrednio od John'a Cobb'a na jego stronie internetowej. Zadnim dokonasz zakupu odezwij się na forum bo istnieje możliwość kupna siodeł taniej.

Reply
arek
09/07/2010 22:59

Witam, jestem zainteresowany zakupem siodła cobb_ v flow max,może masz jedno więcej?.mieszkam w Środzie wlkp więc jakbyś coś miał to chętnie podjade.obecnie używam siodełka szosowego ale po 2.30-3godzinach jazdy w dolnym chwycie jest bardzo.....niefajnie :-),może to siodełko rozwiązało by moje problemy,jeżdże maratony szosowe (200-320km)przeważnie solo więc pozycja na rowerze ma b.duże znaczenie.Pozdrawiam Arek Bijak.

Reply
Paweł
04/03/2012 21:06

http://xtri.pl/zakup-siodel-cobb-vt1707.htm - tutaj można dać znać że się jest zainteresowanym zakupem siodeł.

Reply

Your comment will be posted after it is approved.


Leave a Reply