Z małym opóźnieniem zamieszczam krótki raport startowy z tegorocznych Mistrzostw Polski na dystansie sprinterskim.
Picture
Zmiana
Ostatni raz startowałem w Szczecinku w sezonie 2008. Już wtedy wiedziałem, że tamtejsze jezioro nie jest dla mnie zbyt przyjazne. W tym roku to stwierdzenie potwierdziło się co zaowocowało 41 wynikiem pływania. Z wody wyszedłem całkowicie wymięty. 

Po solidnej zmianie złapałem po raz kolejny Jacka z Gniezna. Myślę, że w tym sezonie dość często będziemy widywać się podczas części rowerowej. Ustawiliśmy robotę i zaczeliśmy kolekcjonować ludzi po drodze. Na bieg schodziłem nieco zmarznięty z dokuczającą od jakiegoś czasu kolką.
Picture
Niestety nie ma lepszych zdjęć.
Kilkaset pierwszych metrów biegu było OK. Potem kolka znacznie nasiliła się bardzo redukując moją prędkość. Z czasem uspokoiłem oddech i wpadłem we właściwy rytm. Wyprzedziłem kilku zawodników schodzących z rowerów wcześniej niż ja. Bieg powinien być szybszy o minutę ale na poprawę trzeba będzie poczekać do kolejnego weekendu - w sobotę "triathlonik" w Lusowie, a dzień później super ściganie w Malborku.

Szczecinek to dla mnie zawody bezpłciowe. Ani super zadowalająco, ani fatalnie. Po prostu kolejny start. Plan minimum (pierwsza strona wyników) zrealizowany ;P. Ambicje jednak niezaspokojone w najmniejszym stopniu.
mpsprintszczecinek.pdf
File Size: 76 kb
File Type: pdf
Download File

 


Comments


Your comment will be posted after it is approved.


Leave a Reply