Jakiś czas temu otrzymałem do przetestowania okulary pływackie Zoggs Predator Flex. W poniższej wiadomości postaram się przerobić najistotniejsze właściwości testowanego sprzętu. Za udostępnienie sprzętu do testu dziękuję sklepowi Tri-Magic.pl. Recenzja jak zawsze po kliknięciu Read More. Predatory to okulary stworzone z myślą o pływaniu na akwenie. Posiadają szereg właściwości wyróżniających je od okularów powszechnie stosowanych w treningu przez pływaków basenowych. Okulary w jakich trenowałem i ścigałem się do tej pory to bardzo popularne Speedo Speed Socket. Są to okulary zoptymalizowane pod kątem pływania w basenie. Bardzo niski profil wpływa na ich właściwości hydrodynamiczne - dzięki temu, że wyjątkowo dobrze przylegają do twarzy wytwarzają one niski opór. Małe szkła nadają się do śledzenia linii toru na dnie basenu i dobrze radzą sobie z odtwarzaniem rzeczywistości pod powierzchnią (brak zniekształceń) jednak nie nadają się one do pływania na akwenie. Nawet na basenie obraz powyżej lustra wody jest nieco przeinaczony. Zoggsy to okulary w których w basenie pływało mi się trochę "inaczej". Ogromne pole widzenia sprawia, że bardzo chętnie oglądałem wszystkie szczegóły basenu. Faktyczna powierzchnia "szkła" przez które patrzymyjest blisko 2 razy większa w Zoggs'ach niż w Speedsocket'ach, a kąt widzenia pozwalał na patrzenie na sąsiedni tor bez obracania głowy będąc skierowanym w kierunku toru na którym aktualnie się znajdowałem. W mojej opinii jest to największa przewaga okularów z tej rodziny. W warunkach startowych zdolność dostrzeżenia boi oraz dobrej orientacji w tłumie (tzw. przegląd sytuacji) jest kluczowa. Używanie okularów basenowych sprawia, że nasze pole widzenia jest mimo wszystko ograniczone. Podczas ostatnio-weekendowego startu miałem trochę więcej czasu niż bym chciał na analizowanie zachowania Zoggs'ów w wodzie w warunkach wyścigu. Moja opinia z testów w basenie została potwierdzona. Po raz pierwszy miałem okazję do rozpoznania twarzy zawodników płynących ze mną bark w bark, a nawet dalej. Wiedziałem dokładnie w którym momencie odpłynął ode mnie Tomek Kowalski oraz który zawodnik z Gniezna mnie właśnie wyprzedza. Boję (która była wybitnie mała) widziałem praktycznie przez cały czas. Także po nawrocie nakierowanie się na wyjście z wody nie zabrało mi ani trochę czasu, a dobra nawigacja pozwoliła mi oszczędzić trochę dystansu. Predatory są okularami o wysokim profilu. Oznacza to że soczewki są usytuowane dalej od oka - wpływa to na opisywany wcześniej brak zniekształceń podczas oglądania otoczenia powyżej lustra wody. Co prawda w basenie linia toru bywała czasem zniekształcona, a opór okularów był odczuwalny po wykonaniu dynamicznego nawrotu ale są to elementy z którymi nie mamy do czynienia podczas pływania w naszych pięknych jeziorach. Wysoki profil okularów spowodowany solidną uszczelką sprawia, że nie ma tutaj mowy o przeciekaniu. Nawet gdy podczas startu nadziałem się boleśnie na łokieć jednego z zawodników GTT Diament, okulary zostały na miejscu i nie "łyknęły" wody (choć ja wzbogaciłem się o piękne limo między brwiami). Okulary wyposażone są w system 4FlexPoint który obrazują poniższe grafiki. Po zwiększonym polu widzenia, jest to kolejna cecha wpływająca na moją bardzo pozytywną ocenę. Muszę przyznać, że do tej pory nie byłem zwolennikiem okularów jedno-częściowych. Uważałem, że tylko wymienny nosek pozwala na odpowiednie dopasowanie okularów. Nic bardziej mylnego. Okulary bez problemy będą pasować do praktycznie każdej twarzy co potwierdzają opinie osób którym pozwoliłem je przymierzyć. Okulary wyposażone są w system regulacji wzorowany na tych stosowanych w maskach do nurkowania. Okulary możemy najpierw dopasować do twarzy, a potem jednym łatwym ruchem dopasować do obwodu głowy poprzez zaciągnięcie pasków. Paski posiadają samo blokujące się ząbki. By poluzować gumę należy odciągnąć zapadkę. Mój model wyposażony jest w szkła "dymne". Pozwalały one na komfortowe pływanie w basenie (jaśniejsze niż Speedo) w warunkach sztucznego oświetlenia. Podczas startu (najpierw pochmurno, potem słonecznie) spisywały się równie dobrze. Słońce i jego refleksy nie dokuczały. Podczas startu okulary nie parowały. System FogBuster jest obecny. Doświadczenia z basenu nakazują jednak uwagę - okulary powinny być ubierane jako suche. Parę słów podsumowania na zakończenie: okulary świetnie spisują się na swoim docelowym polu (akwenie), trening basenowy jest również przyjemniejszy niż w twardych okularach pływackich. Ogromne pole widzenia, duży komfort, prostota i intuicyjność ich obsługi to największe zalety które pozwoliły mi na śmiałe polecenie tego produktu innym zawodnikom. Comments Your comment will be posted after it is approved. Leave a Reply |




RSS Feed